Logo
Niespokojnie na rynkach paliw. Czy benzyna dobije do 8 zł za litr?

Niespokojnie na rynkach paliw. Czy benzyna dobije do 8 zł za litr?

Udostępnij

Newsletter

Bądź na bieżąco z motoryzacją

  • Artykuły pisane przez ekspertów

  • Nowe samochody i promocje

  • Nowości na naszej platformie

Ceny paliw w Polsce gwałtownie poszły w górę po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ropa podrożała z niespełna 70 dolarów za baryłkę do blisko 117 dol. Kierowcy odczuli to błyskawicznie podczas tankowania na stacjach benzynowych.

Skokowy wzrost cen ropy. Co pchnęło paliwa w górę?

Bezpośrednią przyczyną zamieszania na rynku jest eskalacja konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, który wybuchł 28 lutego 2026 roku. Starcia w tym regionie praktycznie zamknęły Cieśninę Ormuz, a jeden z kluczowych szlaków transportu ropy naftowej z Zatoki Perskiej. Zatory w eksporcie błyskawicznie przełożyły się na globalne notowania surowca.

Przed konfliktem baryłka ropy kosztowała poniżej 70 dolarów. W szczytowym momencie cena ta dobijała do 117 dolarów, po czym ustabilizowała się w okolicach 90-93 dol. To wciąż znacząco więcej niż przed wybuchem walk. Tak gwałtowna zmiana notowań na rynkach światowych automatycznie uderzyła w ceny na polskich stacjach.

UOKiK: nie ma mowy o zmowie cenowej

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zbadał sytuację i przekazał jednoznaczną informację – wzrosty cen paliw nie wynikają z nieuczciwych praktyk przedsiębiorców. Powodem jest geopolityczna niepewność i skok notowań ropy, a nie zmowa cenowa ani nadużywanie pozycji dominującej. UOKiK nie widzi podstaw do interwencji.

Urząd zaznaczył jednocześnie, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez rząd. Władze dysponują narzędziami, by zarządzać podażą paliw m.in. poprzez rezerwy strategiczne oraz wpływ właścicielski na Orlen. Premier Donald Tusk zapewnił, że Polska nie stanie w obliczu braków paliwa, przynajmniej w perspektywie najbliższych tygodni.

Orlen reaguje. Obniżki hurtowe i rabaty dla kierowców

W środę Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 staniała o 94 zł za metr sześc. – z 5 272 zł do 5 178 zł. Super Plus 98 potaniał o 102 zł za metr sześc., a olej napędowy Ekodiesel – o 164 zł za metr sześc. Minister energii Miłosz Motyka potwierdził obniżki, określając je jako pierwsze takie ruchy od wybuchu konfliktu.

Już wcześniej koncern zredukował swoją marżę na diesla z 25 groszy niemal do zera. Dodatkowo od 12 marca do 3 maja kierowcy korzystający z aplikacji Orlen Vitay mogą przez osiem kolejnych weekendów tankować do 50 litrów benzyny lub diesla z rabatem do 35 groszy na litrze. To konkretna ulga, choć nie eliminuje skutków globalnego skoku cen.

Czy benzyna dobije do 8 zł za litr?

Obecne ceny detaliczne zbliżają się do granicy, której polscy kierowcy od dawna nie widzieli na pylonach stacji. Przy hurtowej cenie Eurosuper 95 wynoszącej ponad 5 100 zł za metr sześc. litr benzyny na stacji może kosztować nawet 6,50-7,80 zł po doliczeniu marż i podatków. Czy bariera 8 zł zostanie przekroczona? Zależy to głównie od dalszego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zablokowana, a notowania ropy utrzymają się na wysokim poziomie, kolejne podwyżki są realnym scenariuszem. Kierowcy, którzy regularnie pokonują długie trasy, mogą odczuć to najboleśniej. W takiej rzeczywistości coraz więcej osób zaczyna poważnie analizować alternatywy – auta hybrydowe lub samochody elektryczne to odczuwalne oszczędności w codziennej eksploatacji. Jest to też kierunek, który coraz częściej obierają duże koncerny motoryzacyjne.

Jeśli nadal nie wiesz, czy hybryda lub elektryk to auto dla Ciebie, dzięki platformie Automarket możesz to sprawdzić. Skorzystaj na przykład z wynajmu długoterminowego, czyli użytkowania samochodu przez określony czas. Stała, przewidywalna rata obejmuje większość kosztów eksploatacji (ubezpieczenie, serwis, opony), a po zakończeniu umowy po prostu zwracasz samochód. 

Wpis powstał:

24 marca 2026